Bankier.pl: możliwa fala podwyżek za bankomaty w Polsce

Zmiana w jednym z unijnych rozporządzeń może niespodziewanie uderzyć w klientów banków. Zgodnie z prawem banki mają zrównać opłaty za wypłaty z bankomatów w kraju i za granicą, w Unii Europejskiej. Ten efekt można osiągnąć podwyższając ceny w Polsce, są już pierwsze przykłady korekt w bankowych cennikach.
Do 15 grudnia banki będą musiały doprowadzić do sytuacji, w której wypłacenie np. 50 euro w bankomacie w kraju UE będzie kosztować tyle samo, ile wypłata takiej samej kwoty w złotych w bankomacie w Polsce. To efekt rozporządzenia 2019/518 Parlamentu Europejskiego i Rady narzucającego zrównanie opłat za transakcje transgraniczne w euro i krajowych w walucie państwa członkowskiego. Regulacja dotyczy zarówno przelewów, jak i płatności kartowych.
– Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w przypadku przelewów jest obniżenie opłat za transfery europejskie – w większości banków operacje zlecane przez internet będą zapewne darmowe. Sprzyja temu fakt, że polskie instytucje mają dostęp do sprawnie działających i tanich systemów rozliczeń międzybankowych w euro – wskazuje Michał Kisiel, analityk Bankier.pl.
W przypadku opłat za wypłaty z bankomatów „zrównanie” może jednak przybrać inną formę. Wypłaty są przypadkiem szczególnym, jeśli spojrzeć na bankowe cenniki. W wielu instytucjach za jednorazowy dostęp do gotówki za granicą (nie tylko w UE) klienci płacą nawet 10 zł.
Jednym z rozwiązań, podobnie jak w przypadku przelewów, byłoby obniżenie opłat za wypłaty w euro w krajach UE. Drugim – podwyższenie opłat za transakcje krajowe w bankomatach obcych lub zrównanie zasad obowiązujących przy takich operacjach w Unii i w kraju (np. jedna transakcja w miesiącu darmowa, kolejne – 5 zł).
– Niestety dla klientów banków, znacznie bardziej prawdopodobna jest opcja druga. Pierwsze oznaki realizacji tego scenariusza już widać. Niedawno o zmianach w cennikach poinformował ING Bank Śląski, gdzie podwyższono opłatę za drugą i kolejną w miesiącu wypłatę w bankomatach obcych w Polsce o 100 proc. – komentuje Michał Kisiel.
Podobną ścieżkę wybrać mogą wkrótce kolejne instytucje. Powinny one poinformować o wprowadzanych zmianach nie później niż 2 miesiące przed planowaną datą wejścia ich w życie. Do połowy października powinniśmy zatem wiedzieć, czy banki wykorzystają okazję do podwyższenia opłat.
Uchwalone w marcu 2019 r. rozporządzenie to rozszerzenie zasady obowiązującej już od wielu lat w płatnościach transgranicznych w euro na terenie Unii. Wcześniejsze regulacje zmusiły dostawców usług płatniczych do obniżenia opłat – przelew w euro z Niemiec do Portugalii musi kosztować tyle samo, ile przelew w euro w Niemczech (krajowy).
Transakcje do i spoza strefy euro nadal pozostają stosunkowo drogie, chociaż kraje członkowskie posiadające własne waluty mają dostęp do tej samej infrastruktury rozliczeniowej. Wysokie koszty płatności transgranicznych uznano za barierę w integracji i uregulowano tę kwestię odgórnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *