Kultura

Do 2030 roku roboty będą już obecne w każdej dziedzinie życia. Coraz częściej znajdują zastosowanie w kulturze i sztuce

Dell Technologies prognozuje, że do 2030 roku nowe technologie i roboty będą obecne już prawie w każdej dziedzinie życia. Zapoczątkuje to nową erę relacji ludzi i maszyn. Spersonalizowani, zintegrowani asystenci oparci na mechanizmach sztucznej inteligencji będą dbać o nas w sposób predykcyjny i zautomatyzowany. Z kolei ludzie będą pełnić rolę cyfrowych dyrygentów. Maszyny i programy komputerowe już w tej chwili znajdują zastosowanie w telemedycynie czy wielu gałęziach przemysłu. Powoli wkraczają także do świata kultury i sztuki.

                                                                       fot.: pixabay.com

– Relacje ludzi z maszynami to temat, o którym ciągle jeszcze myślimy jak o czymś bardzo futurystycznym, z XXII wieku, a tymczasem to dotyczy nas tu i teraz. Roboty i maszyny, o których myślimy, to nie są te roboty z filmów, pięknie wypolerowany plastik i błyszczące na niebiesko oczy. Te roboty to m.in. programy komputerowe, które się pojawiają we wszystkich sferach życia – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Alek Tarkowski, prezes Fundacji Centrum Cyfrowe.

Robotyzacja i maszyny znajdują coraz szersze zastosowanie we wszystkich dziedzinach życia – od IT, poprzez usługi, bankowość, medycynę, działy HR aż po przemysł produkcyjny. W grudniowym raporcie „The robots are ready. Are you? Untapped advantage in your digital workforce” eksperci firmy doradczej Deloitte wskazują, że już ponad połowa największych firm na świecie rozpoczęła wdrażanie automatyzacji procesów z wykorzystaniem robotów. Kolejne 19 proc. zamierza to zrobić w ciągu najbliższych dwóch lat. Globalne przedsiębiorstwa wydały na ten cel już w sumie 3,5 mln dol., a 78 proc. zakłada, że w ciągu najbliższych trzech lat istotnie zwiększy nakłady na ten cel. Eksperci podkreślają, że w tym tempie automatyzacja procesów z wykorzystaniem robotów osiągnie niemal powszechne zastosowanie w ciągu kolejnych pięciu lat.

Roboty znajdują też coraz szersze zastosowanie w medycynie – od profilaktyki i diagnostyki po leczenie. Zabiegi wykonuje się już dziś przy pomocy robotów medycznych, a telemedycyna, która umożliwia m.in. zdalne konsultacje lekarskie, rozwija się w oparciu o chatboty bazujące na sztucznej inteligencji – takie, jakie wykorzystuje się coraz powszechniej w bankowości.

Z tegorocznego raportu PwC „Dlaczego sztuczna inteligencja i roboty na nowo zdefiniują opiekę zdrowotną” wynika, że 55 proc. pacjentów jest już gotowych na zastąpienie lekarzy przez zaawansowane technologie oraz roboty wyposażone w narzędzia sztucznej inteligencji. Taki odsetek (w zależności od kraju sięgający nawet 73 proc.) pacjentów preferuje wykonywanie drobnych zabiegów chirurgicznych przez roboty, a nie przez lekarzy.

Prezes Fundacji Centrum Cyfrowe ocenia, że roboty z czasem znajdą także szerokie zastosowanie w kulturze, nie tylko w filmach science fiction.

– Roboty będą się pojawiać w naszej kulturze, będą się prawdopodobnie pojawiać w systemach bibliotecznych, pośredniczyć w naszym kontakcie z muzeami, np. w postaci inteligentnych chatbotów, które opowiedzą nam o wystawie. Generalnie wyrosną wokół nich pewnie nowe formy kultury, nowe formy opowiadania historii – mówi Alek Tarkowski.

Google już od kilku lat pracuje nad stworzeniem robota wykorzystującego SI i uczenie maszynowe, który będzie tworzyć sztukę (program Magenta). Treści audiowizualne mają powstawać w oparciu o specjalne algorytmy. Już w 2016 roku maszyna stworzyła pierwsze dzieło: 90-sekundową melodię na pianinie.

Dwa lata temu bardzo głośno było również o innym projekcie – „nowym Rembrandcie”. Nowy obraz holenderskiego mistrza powstał 347 lat po jego śmierci i został stworzony przez specjalny program oparty na sztucznej inteligencji, który poddał dokładnej analizie wszystkie znane prace artysty i stworzył całkiem nowe dzieło, składające się ze 148 mln pikseli. Obraz został wydrukowany w drukarce 3D, która nałożyła na płótno 13 warstw tuszu opartego na farbie UV, i zaprezentowany przez muzeum w Amsterdamie.

– Wielu badaczy twierdzi, że najlepsze rzeczy będą powstawać nie w konflikcie ludzi z maszynami – czyli w sytuacji, kiedy ludzie będą bronić się przed korzystaniem robotów albo kiedy oddamy robotom całą twórczość – ale w wyniku współpracy. Bardzo ciekawe projekty artystyczne powstają, gdy ludzie inspirują się tym, co niejako podrzucą im maszyny. Podobno w szachy najlepiej grają dziś tandemy, w których człowiek gra z komputerem siedzącym obok, który mu podpowiada. Jestem absolutnie przekonany, że przyszłość to współpraca ludzi z maszynami – mówi prezes fundacji Centrum Cyfrowe.

W ubiegłorocznym raporcie Dell Technologies „The Next Era of Human-Machine Partnerships” eksperci prognozują, że do końca przyszłej dekady nowe technologie i roboty będą obecne już niemal w każdej dziedzinie życia. Zapoczątkuje to nową erę relacji ludzi i maszyn, które staną się wszechobecne. Spersonalizowani, zintegrowani asystenci oparci na mechanizmach sztucznej inteligencji będą dbać o nas w sposób predykcyjny i zautomatyzowany. Z kolei ludzie będą pełnić rolę cyfrowych dyrygentów, zarządzających pracą maszyn.

Według analityków MarketsandMarkets globalny rynek robotów wykorzystujących sztuczną inteligencję osiągnie w 2023 r. wartość blisko 12,5 mld dol.

źródło: Newseria.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *