z Wrocławia

Partia Razem o ochronie zwierząt w samorządzie

Znakowanie i sterylizacja zwierząt domowych w każdym województwie, pokazy laserów zamiast hałaśliwych fajerwerków, granice obwodów łowieckich co najmniej 2 kilometry od zabudowań mieszkalnych oraz tereny samorządu bez cyrków wykorzystujących zwierzęta. Z takimi postulatami idą do sejmiku kandydaci Partii Razem.

                                                                   fot.mat.pras.

– Prawa zwierząt nie mogą być tematem zastępczym, o którym politycy przypominają sobie tylko z okazji wyborów. W Razem traktujemy je poważnie – mówił dr Robert Maślak, kandydat do sejmiku wojewódzkiego z okręgu jeleniogórskiego, który stał się znany w 2006 roku, kiedy ujawnił złe warunki utrzymywania wielu gatunków zwierząt w ogrodzie zoologicznym we Wrocławiu, w tym trzymanie niedźwiedzia przez 10 lat w ciemnej klatce o powierzchni 6m2, co ostatecznie doprowadziło do dymisji ówczesnego dyrektora ZOO. Od tego czasu dr Maślak aktywnie działa na rzecz ochrony zwierząt oraz środowiska naturalnego.

– Większość z nas ma w domu zwierzęta, o które stara się dbać najlepiej jak potrafi, a które nie mogą same upomnieć się o swoje prawa. To w ich imieniu postulujemy obowiązkowe, uniwersalne znakowanie i sterylizację nie tylko psów, ale też kotów. – mówiła Zuzanna Lis, kandydatka Razem do sejmiku wojewódzkiego z Wrocławia.

W ostatnich latach wzrasta świadomość dotycząca praw zwierząt. Zdarzające się przypadki bestialskiego traktowania psów, kotów, ptaków, czy nawet spalenia jeży, jak to miało miejsce kilka miesięcy temu w Zielonej Górze, budzą zdecydowany sprzeciw. Według różnych sondaży od 55 do ponad 70% Polek i Polaków jest za zakazem ferm futrzarskich.

– Niemal każdego dnia opinię publiczną obiega informacja o katowanych czworonogach, okaleczonych i porzuconych przy drodze czy w lesie. Winnych często nie sposób znaleźć – opowiadała Zuzanna Lis – Takich drastycznych przypadków będzie znacznie mniej, gdy każde zwierzę będzie miało swojego opiekuna, odpowiedzialnego za nie i łatwego do wyszukania w jednolitej, ogólnopolskiej bazie danych. Dzięki temu łatwiej będzie też znajdować te zagubione.

Kolejnym krokiem do zminimalizowania bezdomności zwierząt domowych według Partii Razem ma być uniwersalna sterylizacja. – Pamiętajmy, że schroniska nie są rozwiązaniem, a ostatecznością – mówiła Zuzanna Lis.

Postulaty Partii Razem dotyczą nie tylko zwierząt domowych. Jesteśmy za całkowitą likwidacją ferm futrzarskich. Zapewnienie nawet minimalnych warunków spełniających podstawowe potrzeby biologiczne zwierząt na tych fermach nie jest możliwe.

Mało ludzi wie, że dzisiaj 80% całkowitej biomasy ptaków żyjących na naszej planecie, to kury, kaczki, gęsi i indyki. Reszta, czyli 20% to ptaki dzikie. Kilkanaście procent gazów cieplarnianych produkują hodowle zwierząt gospodarskich. Zatem nie tylko kwestia dobrostanu zwierząt, ale też ochrona nas samych, wymaga zdecydowanych kroków. W tym zakresie potrzebna jest edukacja i sejmiki mają możliwości promocji zmiany nawyków żywieniowych, aby zmniejszyć ten szkodliwy efekt hodowli. oraz promocji działań na rzecz hodowli uwzględniających dobrostan zwierząt gospodarskich.

– Partia Razem wspiera gospodarzy miast i samorządy, które odmawiają wjazdu na swój teren cyrków ze zwierzętami. Czas skończyć z rozrywką kosztem zwierząt. – zapowiada Robert Maślak – Potrzebne jest także nowe spojrzenie na ogrody zoologiczne, które muszą stać się centrami hodowli rzadkich gatunków nie tylko deklaratywnie, ale też faktycznie. Regulacji prawnych wymaga kwestia tzw. mini-zoo i papugarni, placówek nastawionych na zysk, w których brak jakichkolwiek standardów uwzględniających dobrostan.

W ostatnich latach rośnie sprzeciw wobec wobec przywilejów myśliwych. Przyjęte w tym roku nowe regulacje nie są wystarczające, a lobby łowieckie nadal silne.

– Niedawno byłem w Rakowie koło Oleśnicy, gdzie myśliwi regularnie polują na kaczki wprost pod oknami mieszkańców. Czas to ukrócić! Jesteśmy za całkowitym zakazem polowania na ptaki. Jedynym argumentem za zabijaniem ptaków jest tradycja –  mówił dr Maślak.

Obecnie myśliwi mogą polować zaledwie 150 m od zabudowań, a powinna to być odległość kilka razy większa. Potrzebne są regulacje na poziomie krajowym, ale samorządy też mają możliwości działania. Granice obwodów łowieckich ustala marszałek województwa. Partia Razem domaga się likwidacji takich obwodów na terenie miast i terenów zamieszkałych.

W przyszłości potrzebna jest zmiana modelu łowiectwa, uwzględniająca wzrost świadomości społecznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *