z Wrocławia

Szef wrocławskich policjantów stracił stanowisko

Komendant miejski policji we Wrocławiu podinsp. Zbigniew Raczak został wczoraj odwołany. Komendant trafił w nocy z 3 na  4 stycznia br. na jeden z wrocławskich szpitalnych oddziałów ratunkowych. Miał znajdować się pod wpływem alkoholu.

Zbigniew Raczak został znaleziony w środku nocy ze środy na czwartek w krzakach koło sklepu Lidl przy ul. Hubskiej bez butów i z rozbitą głową. Mógł być pijany. Znaleźli go funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei i to oni wezwali karetkę, która przewiozła komendanta do szpitala.

Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski potwierdził, że komendant miejski policji we Wrocławiu trafił w nocy z 3 na 4 stycznia br. na SOR, gdzie otrzymał pomoc medyczną, a następnie został zwolniony do domu. Petrykowski zaprzecza, że komendant miejski miał się wcześniej spotkać z komendantem wojewódzkim policji.

Nieoficjalnie mówi się, że podinspektor Raczak miał uczestniczyć w suto zakrapianym alkoholem spotkaniu z udziałem innych wysokich rangą oficerów policji, w tym z komendantem wojewódzkim policji, z którymi mieli świętować szykujące się awanse. Raczak miał awansować do komendy wojewódzkiej.

Tym informacjom zaprzecza Rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski, nazywa je „kompletną bzdurą”.

Jednak, szef MSWiA Mariusz Błaszczak powiedział, że Zbigniew Raczak sprzeniewierzył się zasadom etycznym.

Oficjalnie dolnośląska policja mówi tylko, że komendant trafił na szpitalny oddział ratunkowy i po opatrzeniu mógł wrócić do domu. Odebrał go zastępca Jacek Taboł.

Komendant Główny Policji w trybie pilnym zarządził przeprowadzenie we Wrocławiu kontroli, która ma wyjaśnić przyczyny zachowania szefa wrocławskiej policji i wszystkie okoliczności nocnych wydarzeń. Szefem grupy kontrolerów został zastępca dyrektora Biura Kontroli Komendy Głównej Policji. Niezależnie sprawę ma badać także dolnośląska komenda wojewódzka.

Zbigniew Raczak był szefem wrocławskiej policji zaledwie od czerwca 2017. Zastąpił wówczas Dariusza Kokornaczyka, który stracił stanowisko po ujawnieniu skandalu z pobiciem na komisariacie Igora Stachowiaka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *