Biznes

Twarde krzesła, stare ławki i małe przestrzenie to standard w polskich szkołach. Rząd przeznaczy na ich wymianę 100 mln zł

Wyposażenie szkół ma wpływ na rozwój dzieci. Oprócz walorów ergonomicznych i prozdrowotnych powinno zapewniać uczniom możliwość pracy zespołowej i realizowania pomysłów, rozbudzać ciekawość, a jednocześnie sprzyjać integracji dzieci z niepełnosprawnościami. Tymczasem w większości polskich szkół ławki i krzesła mają po kilkanaście, a nawet po kilkadziesiąt lat, a w kwestii wyposażania i organizacji placówki mają sporo do nadrobienia. Ma to zmienić rządowy program „Przestrzeń Przyjaznej Szkoły”, którego pilotaż ruszy w listopadzie. Na nowoczesne wyposażenie i meble dla placówek oświatowych rząd przeznaczy 100 mln zł. 

                                                                 fot.: pixabay.com

– Trendy idą w kierunku mobilnych ławek, otwartych przestrzeni, w których można kreować różne zajęcia. Same siedziska są tapicerowane, coraz rzadziej spotykamy twarde ławki. Wszystko zmierza do tego, żeby nie ograniczać dzieciom możliwości ruchu. Na świecie inwestuje się w to duże pieniądze. Chodzi o to, żeby w dzisiejszych szkołach maksymalnie wykorzystać przestrzeń, mobilność i innowacyjność – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Bożena Gargas, prezes Instytutu Wzornictwa Przemysłowego.

Nowoczesne, dobrze zaprojektowane meble i pomoce dydaktyczne wpływają na to, w jaki sposób dzieci uczą się i funkcjonują w szkole. Wyposażenie szkół powinno zapewniać im bezpieczeństwo, możliwość pracy zespołowej i realizowania własnych pomysłów, a jednocześnie sprzyjać integracji dzieci z niepełnosprawnościami. Przyjazna przestrzeń sprzyja też rozwijaniu kreatywności i spontanicznej aktywności uczniów. Z drugiej strony umożliwia także skupienie i koncentrację na zadaniach.

 W dobrze zaprojektowanym otoczeniu dziecko rozwija się zdrowo zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Jeżeli w dzieciństwie nie zafundujemy im różnych ograniczeń, później mamy zdrowsze społeczeństwo. Dobrze zaprojektowany mebel powoduje, że dziecko prawidłowo się rozwija, nie ma ograniczeń, nic go nie boli – mówi Bożena Gargas. – Z badań wyraźnie wynika, że meble w szkołach mają po 16 lat. Są takie, które mają i po 40 lat. Widzimy, że producenci mebli idą w stronę globalnych trendów, ale te rozwiązania trafiają do niewielu szkół. Jest również problem z placówkami, które mają ograniczenia przestrzenne, ponieważ mieszczą się w starych budynkach, bez wind.

Praktycznie w żadnym biurze czy urzędzie nie spotyka się już twardych, niewyściełanych krzeseł, które powodują wady kręgosłupa. Nadal są one jednak na wyposażeniu większości szkół. Nowy trend to tapicerowane krzesła obrotowe, dobrane do wieku i wagi uczniów, z mechanizmem regulacji wysokości oraz „flexible single desk” – elastyczne biurka, które umożliwiają realizację wielu funkcji. Mają regulowaną wysokość, regulację kąta pochylenia blatu, miejsce do przechowywania przyborów oraz możliwość łatwego zestawiania w trwałe zespoły z innymi biurkami, co jest przydatne np. w przypadku prac grupowych. Coraz częściej spotykane są też kolorowe mobilne meble na kółkach, które można dowolnie aranżować, parawany oddzielające miejsca nauki i zabawy czy panele obniżające poziom hałasu.

Prezes Instytutu Wzornictwa Przemysłowego ocenia, że szkoły i nauczyciele są bardzo otwarci na takie nowe, bardziej innowacyjne rozwiązania. Te z kolei nie muszą od razu oznaczać rewolucji.

 Pewne elementy są sprawdzone i można dołożyć do nich tylko nowe moduły, uwzględniając ich dostępność dla dzieci z różnymi dysfunkcjami i niepełnosprawnościami. Podążając w tym kierunku, na pewno zbudujemy nowoczesną, innowacyjną szkołę, która za kilka lat wykształci innowacyjne społeczeństwo. Nie zostawiajmy jednak szkół, dając im meble, żeby sobie poustawiali. Właściwszą drogą jest wybór operatora, który pokieruje pracami, pomoże zagospodarować nowe projekty w szkołach. Przypadkowe, intuicyjne zaadoptowanie nowych mebli – nawet najlepszych – to nie jest rozwiązanie –mówi Bożena Gargas.

W listopadzie br. ruszy pilotaż programu „Przestrzeń Przyjaznej Szkoły”, na który resorty inwestycji i nauki przeznaczą ok. 100 mln zł. Z tych środków zostanie sfinansowane wzorcowe wyposażenie, m.in. w nowoczesne meble, dla 200 szkół w Polsce (pierwsze 50 w ramach pilotażu i kolejne 150 w dalszym etapie). Granty mają trafić przede wszystkim do małych gmin, poniżej 50 tys. mieszkańców. Program „Przestrzeń Przyjaznej Szkoły” jest elementem rządowego programu „Dostępność Plus”.

Źródło: Newseria.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *