z Wrocławia

Wrocławianie mają nową rozrywkę. To podróże po.. wirtualnej rzeczywistości!

Już ponad 10 tysięcy osób odwiedziło Imaginarium – Wrocławskie Centrum Wirtualnej Rzeczywistości. Miejsce, w którym dzięki najnowocześniejszej technologii można spełnić marzenia o lataniu czy wizytach w fantastycznych światach podbija serca wrocławian. Coraz chętniej korzystają oni z rozrywkowej i edukacyjnej oferty nowej miejskiej atrakcji, świętującej właśnie pierwszy rok działalności.

Choć technologia wirtualnej rzeczywistości sięga początkami do lat 70’ ubiegłego wieku, dopiero niedawno osiągnęła poziom pozwalający na jej szersze zastosowanie w rozrywce, edukacji czy biznesie. Z kolei głównym założeniem Imaginarium od początku jest udostępnianie najnowocześniejszych rozwiązań, które prezentują możliwości współczesnej techniki. Aktualnie wykorzystywany w lokalach sprzęt składa się ze specjalnych gogli, słuchawek i dwóch ręcznych kontrolerów. Uczestnik pokazu wchodzi na pole o wymiarach około 3×3 m i za pomocą opisanego zestawu może nie tylko przenieść się do wybranego wirtualnego świata, ale także aktywnie po nim poruszać.

Na rafę koralową w kilka sekund

Dokąd najchętniej podróżują wrocławianie? – Przebojem jest z pewnością nurkowanie w oceanie, a także loty w kosmicznych lub fantastycznych sceneriach – mówi Krzysztof Pogroszewski, który nieco ponad rok temu wspólnie z bratem Marcinem wymyślił Imaginarium. – Wiele osób chętnie próbuje także programów wymagających więcej ruchu i interakcji, strzelania z wirtualnego łuku czy rewolwerów. Jeśli ktoś jest po jasnej stronie mocy, pozwalamy mu nawet skorzystać z miecza świetlnego.

W bazie Imaginarium znajduje się kilkadziesiąt różnorodnych programów. To efekt założenia, że w centrum każdy gość powinien znaleźć coś dla siebie, ponieważ treść pokazów jest zawsze ustalana indywidualnie. – Odwiedzają nas zarówno 8-letnie dzieci, jak i ponad 80-letni seniorzy. Każdemu możemy zaproponować coś dostosowanego do jego wieku i zainteresowań, bo zaletą technologii wirtualnej rzeczywistości są niemal nieograniczone możliwości tworzenia miejsc, postaci i przestrzeni – podkreśla Marcin Pogroszewski. Zwraca też uwagę, że każda grupa wiekowa ma swoje ulubione wirtualne światy. – Młodsi goście uwielbiają aktywność i spotkania z bohaterami ulubionych bajek czy komiksów. Z kolei seniorzy preferują podróże i filmy. Choć oczywiście zdarzają się niespodzianki, takie jak wizyta osiemdziesięcioletniego pana, który na koniec pokazu skusił się na… skoki narciarskie.

Pomysł Made in Wrocław

Pomysł na założenie Imaginarium zrodził się w głowach braci Pogroszewskich w 2017 roku, po pierwszym kontakcie z zaawansowaną wirtualną rzeczywistością. Wspólnie z dwójką również pochodzących z Wrocławia przyjaciół postanowili stworzyć miejsce, które stanie się dla wrocławian i ich gości ulubionym miejscem spotkań z wyjątkową technologią. Pierwszy rok działalności potwierdził, że wirtualna rzeczywistość interesuje zarówno wrocławian, jak i odwiedzających miasto turystów. Co więcej, jest atrakcyjna nie tylko jako rozrywka, ale również element o charakterze edukacyjnym. – Coraz częściej odwiedzają nas szkoły, dla których dostępne u nas programy podróżnicze czy artystyczne stanowią wyjątkowe uatrakcyjnienie w tradycyjnym programie nauczania. Zobaczyć wieloryba na szkolnym obrazku a stanąć z nim oko w oko to w końcu dwie różne sprawy – podkreśla z uśmiechem Krzysztof.

Zainteresowanie działalnością Imaginarium sprawiło, że już w lipcu bracia Pogroszewscy otworzyli we Wrocławiu drugi lokal. Wśród ich planów rozwojowych szczególne miejsce zajmuje zaś stworzenie aplikacji, która umożliwi gościom zwiedzanie stolicy Dolnego Śląska z minionych epok. – Projekt budzi duże zainteresowanie mieszkańców i turystów, na razie jednak wciąż szukamy inwestora, który pomógłby w jego realizacji – mówi Marcin. Zaznacza jednocześnie, że im więcej osób poznaje potencjał wirtualnej rzeczywistości, tym większa jest szansa na zaangażowanie się w taką inicjatywę. – Urok wirtualnej rzeczywistości polega na tym że choć prezentowane światy są wirtualne, to niezwykłe emocje towarzyszące ich odkrywaniu są jak najbardziej prawdziwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *