Frankowicze chcą rozmawiać z bankami i ministerstwem sprawiedliwości

Prawie 8 tysięcy nowych spraw frankowych wpłynęło do sądów w trzech kwartałach tego roku. To więcej niż w całym roku 2018. Czy sądom grozi frankowy zawał – pytają media? Coś musi być na rzeczy, ponieważ resort sprawiedliwości szuka rozwiązań i w związku z tym prowadzi rozmowy z… bankami.

Odbyło się już pierwsze spotkanie przedstawicieli banków zaangażowanych w mieszkaniowe kredyty walutowe z urzędnikami resortu sprawiedliwości. Szkoda tylko, że do rozmów nikt nie zaprosił najbardziej zainteresowanych, czyli kredytobiorców.

– Dobrze, że resort sprawiedliwości wychodzi z inicjatywą przeprowadzenia rozmów, które mogłyby usprawnić procedowanie spraw związanych z kredytami frankowymi – mówi radca prawny Paweł Artymionek z kancelaria Radców Prawnych OLC.

Kancelaria OLC ma swój pomysł, aby dokonywać konsultacji również na płaszczyźnie resort-kancelarie reprezentujące kredytobiorców.

– Sądzimy, że takie konsultacje mogą być punktem wyjścia do zastosowania nowych rozwiązań. Z tego też powodu wystąpiliśmy do Ministerstwa Sprawiedliwości o rozważenie naszej propozycji. Jesteśmy gotowi do rozmów – zapewnia mecenas Artymionek, jednocześnie zachęcając inne kancelarie prawne do włączenia się w tę inicjatywę.

Paweł Artymionek podkreśla, że sam pomysł rozmów jest bardzo dobry, tylko dlaczego mają one przebiegać jedynie między resortem i bankami? – Z całą pewnością, w celu zachowania równości stron warto byłoby do rozmów zaprosić również kredytobiorców, a konkretnie rzecz ujmując – kancelarie prawne, które ich reprezentują. Dzięki temu kredytobiorcy będą mieć szansę uczestniczenia w ważnej dyskusji, która przecież ich dotyczy, a jednocześnie unikniemy niepotrzebnych emocji – dodaje radca prawny.

Czy Ministerstwo Sprawiedliwości doceni inicjatywę kancelarii prawnej? Czy znów będą rozmawiać tylko najsilniejsi z najsilniejszymi? Warto poznać zdanie samych zainteresowanych, wówczas łatwiej będzie znaleźć rozwiązania, które pozwolą wyjść z impasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *