Site icon wroclawianin.info

O czym pamiętać korzystając z sauny?

Luxury dressing room in sauna with new white bathrobes and shower, and door to steam room. Spa procedures and wellness concept, copu

Od setek lat sauna wpisana jest w tradycję Skandynawów, na czela oczywiście z Finami. Również od wieków jej odpowiedniki znane są w dziesiątkach innych miejsc na świecie, uznawane powszechnie za zdrowe i doskonale poprawiające zarówno odporność na choroby, jak i niektórym wręcz przeciwdziałające, czy leczące. Czy warto  korzystać z sauny? Oczywiście. Ale warto też znać kilka zasad, by robić to dobrze.

Podstawowe zalecenie saunowania

Najważniejszym wydaje się być pamiętanie, że saunowanie jest procesem, który ma kilka etapów, a jego pełna skuteczność wymaga przejścia ich wszystkich. Nie zawsze tak jest – na przykład by przeciążonych mięśniach pomoże już samo wygrzanie się w wysokiej temperaturze. Jednak budowanie odporności, dla której najczęściej saunę się zaleca, to już zawsze trzy etapy. Rozgrzanie się w saunie, następnie schłodzenie zimną wodą (czyli hartowanie), po którym przychodzi odpoczynek. Taki cykl zaleca się powtórzyć trzy razy przez 2-3 razy w tygodniu. I to faktycznie działa!

O czym jeszcze warto wiedzieć? Że sauna jest wyczerpująca, zwłaszcza na początku, dla nieprzyzwyczajonego organizmu. Dlatego często zaleca się saunę na zakończenie dnia, gdy nie ma już więcej obowiązków. Oczywiście najłatwiej mają osoby posiadające sauny prywatne, czy wręcz drewniane domki saunowe (w ofercie https://sauna.pl/), bo mogą korzystać z nich w dowolnym czasie, nie musząc później wracać np. z hotelowego SPA do domu.

Tym bardziej, że i pora posiłku ma tu znaczenie. Bezpośrednio po nim – mało rozsądne, organizm trawi, nie przeszkadzajmy mu. Tak samo, jak nie idzie się na siłownię bezpośrednio po obiedzie… Z kolei pobyt w saunie na pusty żołądek skończyć się omdleniem. Nawet w normalnych okolicznościach w saunie może się zawrócić w głowie – gdy za szybko wstaniemy z pozycji leżącej, gdy uderzy w nas para z polanych kamieni…

Komfort sauny domowej

Zalety prywatnej sauny odczujemy szczególnie mocno wchodząc do niej… nago. Bo takie właśnie są zalecenia i taka jest kultura saunowania np. w Finlandii. W Polsce raczej wstydzimy się własnych ciał, krępujemy nagością. A w miejscu publicznym, wśród obcych ludzi? Mało kto się rozbierze. Tymczasem powszechnie stosowane dziś stroje kąpielowe czy bielizna bazują na tworzywach sztucznych. Poddane wysokiej temperaturze, a w saunie może być i 100 stopni, uwalniają na skórę szkodliwe substancje. Powodować to może odparzenia wysypki, a samo okrycie utrudnia oddychanie skóry i przeszkadza w usuwaniu z niej toksyn.

Komfortem jest także możliwość pełnego dopasowania do własnych potrzeb temperatury, wilgotności (w zakresie możliwości pieca i sterownika rzecz jasna) oraz czasu saunowania. Niejednokrotnie w saunach publicznych zdarzają się sytuacje, gdy po wejściu grupki znajomych nikt nie chce wyjść pierwszy, przeciągając pobyt ponad miarę. Owszem, to męska przypadłość… I szkodliwa. Męczy, zamiast regenerować i sprowadza niebezpieczeństwo zagrożenia zdrowia. Nawet doświadczeni saunowicze nie zwykli korzystać z niej dłużej niż 10-15 minut, a początkującym zaleca się dosłownie 3 minuty… Decydując się na saunę domową z oferty sauna.pl nie mamy obaw, że ktoś pokręci temperaturę, ktoś naleje własny olejek (raczej nie jest to dozwolone, ale częste), ktoś lunie wodą na kamienie, zakrywając pomieszczenie oparami pary… To są niby drobne uciążliwości, ale faktycznie denerwujące i przeszkadzające korzystać z sauny. Zniechęcające do niej, zamiast do innych użytkowników. Prościej, lepiej i zdrowiej jest zrezygnować z ich obecności, niż z korzystania z sauny.

Exit mobile version