Po konwencji KWW Rafała Dutkiewicza: Ster ma przejąć Jacek Sutryk

– Wśród nas są progresywni i konserwatywni. Wierzący i niewierzący. Ale wszyscy wierzą we Wrocław i chcą rozmawiać. Dokonajmy zmian, gdzie trzeba. Kontynuujmy to, co dobre – mówił Rafał Dutkiewicz podczas niedzielnej konwencji KWW Rafała Dutkiewicza – sojusz dla Wrocławia w Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej.

                                                                                    Jacek Sutryk/ mat.pras.

Prezydenta Rafała Dutkiewicza wywołał na scenę Krzysztof Szłapka, młody kandydat do rady miejskiej, który dorastał wraz z Wrocławiem.

– W mieście przebywam od 1977 roku z dwoma krótkimi przerwami – przypomniał Rafał Dutkiewicz. – W 1982 roku byłem poszukiwany przez Milicję Obywatelską i Służbę Bezpieczeństwa, a później wyjechałem na staż. W 1991 roku wygraliśmy pierwsze demokratyczne wybory w Polsce do rad miejskich, a w 2002 roku zostałem prezydentem miasta wybranym przez wrocławian. Dwa lata później staliśmy się członkiem Unii Europejskiej i potrafiliśmy wykorzystać ten historyczny moment. Jesteśmy dziś mistrzem Europy w tworzeniu nowych miejsc pracy, byliśmy Europejską Stolicą Kultury, wreszcie otrzymaliśmy tytuł European Best Destination. A teraz poprosiłem o przejęcie sterów Jacka Sutryka. Musimy wygrać te wybory! – zaznaczył.

Głos zabrali m.in. Małgorzata Zawada (bezpieczna rodzina), Bohdan Aniszczyk (edukacja i kultura), Marlena Joks (nowa polityka mieszkaniowa), Dominik Kłosowski (przyjazne miasto), Agnieszka Kędzierska (silne osiedla, partycypacja i decentralizacja), Czesław Cyrul (czyste powietrze), Urszula Wanat (komunikacja miejska, transport) i Tomasz Hanczarek (prężna ekonomia, gospodarka i innowacje). Z tych wystąpień wyłonił się program, z jakim KWW Rafała Dutkiewicza – sojusz dla Wrocławia zamierza iść do rady miejskiej. By, powtórzmy, kontynuować to, co dobre, ale też zmieniać to, co zmian wymaga. By budować mieszkania, żłobki, parki, zgodę społeczną i dalej dynamicznie się rozwijać.

– Wrocławskie PKB dało 112 procent średniej unijnej, a to lepiej niż w Barcelonie i Liverpoolu. Mamy dwa procent bezrobocia. Jesteśmy miastem wiedzy i edukacji. Jesteśmy atrakcyjni dla cudzoziemców. Pracuje u nas 35 tysięcy obcokrajowców. Mamy ponad milion metrów kwadratowych powierzchni biurowych i swoje miejsce na liście stu miast najlepszych do prowadzenia biznesu. We Wrocławiu swoją siedzibę ma też 12 procent polskich startupów – z dumą wymieniał Tomasz Hanczarek.

– Jestem szczęśliwy i wzruszony, że nasza konwencja ma miejsce tu, gdzie 38 lat temu tworzyła się wrocławska Solidarność i wrocławska wolność. Gdzie zaczynała się tożsamość Wrocławia – podkreślał z kolei Jarosław Krauze, radny Wrocławia od dwóch dekad. – Zamierzamy stworzyć tę grupę, która będzie kontynuowała mądre rozwiązania. My tu potrafimy rozmawiać każdy z każdym. Sam jestem mieszkańcem miasta od 1975 roku i kocham je jak swoje. Zapewniam, że osoby, które będą nas reprezentowały, przypilnują dobrych rozwiązań. Nikt nam nie zabierze tego, co zbudowaliśmy przez ostatnie lata. Ale żadne miasto nie jest zawiązane na kokardkę. Dlaczego będziemy się rozwijać jeszcze bardziej – dodawał radny ze środowiska Rafała Dutkiewicza. To środowisko tworzą jednak również Unia Europejskich Demokratów i Sojusz Lewicy Demokratycznej, na co w wystąpieniu podsumowującym zwrócił uwagę Rafał Dutkiewicz.

– Jestem wzruszony, bo pojawił się niezwykle piękny duch obywatelskiej debaty. Wrocław ma być miastem czystym i zdrowym. Zielonym i niebieskim. Wykorzystajmy energię mieszkańców. Pójdźcie do wyborów i zagłosujcie na nas – zaapelował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.