Sztuka Wicekrólestwa Peru w Muzeum Narodowym we Wrocławiu /relacja/

Pierwsza w Polsce, unikalna wystawa prezentująca sztukę Peru XVII-XIX wieku! Egzotyczna, a zarazem swojska ekspozycja twórczości łączącej elementy o pochodzeniu lokalnym z żywą tradycją imperium Inków oraz malarstwem kolonizatorów. Tej wystawy nie można przeoczyć!

Wystawa z prywatnej kolekcji rodziny Barbosa-Sterna jest ekspozycją wędrującą. Gościła już w wielu miastach Europy i zanim trafiła do Wrocławia, była prezentowana w Muzeum Narodowym w Warszawie. Jednakże – jak stwierdziła podczas konferencji prasowej jej kuratorka, Justyna Guze – ekspozycje te są różne. Przestrzeń wystawiennicza w MN Wrocławia, a także sposób zaaranżowania wystawy pozwoliły spojrzeć na nią zupełnie inaczej.

Członkowie rodziny posiadaczy kolekcji, którzy są zarazem jej badaczami, udowodnili, że nie jest to sztuka z jakiegoś odległego zakątka świata – twierdziła Justyna Guze – ale jest spójna sztuka, której głównym ośrodkiem artystycznym była dawna stolica inków, Cuzco, która miała znakomitych artystów, chociaż pozostali oni anonimowi. Reprezentowali przy tym bardzo wyrównany poziom artystyczny i po pierwszej fazie fascynacji wzorami europejskimi, zaczęła tworzyć zjawiska nowe, autonomiczne – sztukę narodu, który powstał ze zmieszania ludności miejscowej z przybyłą z Hiszpanii. 

W większości jest to twórczość anonimowa (poza dwoma artystami), wzorowana na sztuce przywożonej z Europy w pierwszym okresie po konkwiście, ok. pięćdziesiąt lat po stworzeniu Wicekrólestwa Peru. Ponadto sztukę tę tworzyli anonimowi artyści, wzorujący się na wzorach europejskich, ale czerpiących także ze sztuki rodzimej. Kopiowano głównie antwerpskich grafików, naśladujących styl manieryzmu niderlanckiego i rzymskiego końca XVI wieku. Na wystawie można również zaobserwować oddziaływanie dekretów soboru trydenckiego na malarstwo religijne. Stąd tak liczne wizerunki Matki Boskiej czy św. Józefa.

Spośród prezentowanych 62 obrazów jedynie trzy mają charakter świecki. Charakterystyczne, że obrazy te powstawały często z materiałów wtórnych – na płótnie, na metalu, nigdy na deskach. Oprócz obrazów na wystawie znajduje się kilkanaście wyrobów wykonanych ze srebra: kadzielnica w kształcie pancernika, ozdoby do noszenia, monstrancje itd., które powstały pomiędzy końcem XVI i XVIII wieku.

Kolekcja powstała w drugiej połowie lat 60. i została założona przez moich rodziców, zrodziła się z fascynacji sztuką kolonialną – wyjaśniał podczas konferencji prasowej współwłaściciel kolekcji, Aldo Barbosa-Stern. Od początku jej powstania celem była możliwość podzielenia się dziedzictwem sztuki peruwiańskiej z resztą świata. Dlatego miała już ponad sto ekspozycji na całym świecie i za każdym razem jestem zdumiony i zachwycony, z jaką pieczołowitością i znawstwem miejscowi kuratorzy tę sztukę pokazują.

Całą relację z oglądania najnowszej ekspozycji Muzeum Narodowego we Wrocławiu przeczytacie na kulturalneingrediencje.blogspot.com

Autor tekstu i zdjęcia: Barbara Lekarczyk- Cisek

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.