Co roku przed Bożym Narodzeniem wycina się 6 mln choinek. W walce ze smogiem i zanieczyszczeniem powietrza pomóc może wypożyczalnia drzewek

Co roku w ramach bożonarodzeniowej tradycji w Polsce wycina się nawet 6 mln drzew. Każda wycięta choinka to więcej dwutlenku węgla, bardziej zanieczyszczone powietrze i większe ryzyko smogu. Rozwiązaniem może być wypożyczenie świątecznego drzewka, które po Bożym Narodzeniu trafi z powrotem do szkółki. Firma Volvo już po raz drugi rusza z akcją „Wypożyczalnia choinek”. W tym roku do domów może trafić 500 choinek. Za każde wypożyczone drzewko Volvo zasadzi kolejne dziesięć, czyli łącznie nawet 5 tysięcy.

                                                                                     fot.: pixabay.com

– W tym roku postanowiliśmy już po raz drugi uruchomić akcję „Wypożyczalnia choinek Volvo”. Polega ona na tym, że możemy za 55 zł od dealera Volvo wypożyczyć sobie żywą choinkę, a następnie po świętach oddać taką choinkę i ta choinka dalej będzie żyła, ponieważ zostanie zasadzona – podkreśla Stanisław Dojs, PR manager Volvo Car Poland.

Polacy są przywiązani do bożonarodzeniowej tradycji. Większość rodzin kultywuje zwyczaj łamania się opłatkiem przy wigilijnym stole, przygotowuje wolne miejsce przy stole, a także wspólnie ubiera choinkę. Choć część osób kupuje sztuczną, większość wybiera tę pachnącą, prosto z lasu. W efekcie co roku przed Bożym Narodzeniem wycina się nawet 6 mln drzewek.

– Chcemy ocalić w tym roku 500 choinek, w zeszłym roku ocaliliśmy 200. Dodatkowo zasadzimy 5 tys. choinek, aby odcisnąć pozytywny ślad ekologiczny. W akcję włączyła się także Ambasada Szwecji oraz Fundacja Nasza Ziemia, więc nie jesteśmy w tym sami – wskazuje Stanisław Dojs.

Idea wypożyczania choinek ma pomóc środowisku. Ocenia się, że jedno duże drzewo, do 25 metrów wysokości, usuwa w ciągu dnia tyle dwutlenku węgla, ile emitują dwa jednorodzinne domy. Jedna, ok. 60-letnia sosna produkuje zaś tyle tlenu, ile potrzebują trzy osoby. Drzewa oczyszczają także powietrze z bakterii i gazów, a liście zatrzymują pyły pochodzące ze spalin i kominów. Tym samym wspomagają w walce ze smogiem.

– Cała akcja również doskonale wpisuje się w to, co dla Volvo jest odpowiedzialnością społeczną i misją, aby zadbać o środowisko. Jesteśmy tym producentem, który spod masek swoich samochodów postanowił w ciągu kilku lat usunąć całkowicie silniki diesla, a także w dłuższej perspektywie zelektryfikować całkowicie naszą ofertę, tak aby nasze auta były hybrydowe bądź elektryczne i tylko takie. Zatem nasze myślenie o ekologii jest długofalowe i obejmuje nie tylko samochody, ale także ochronę drzew – przekonuje Stanisław Dojs.

Akcja „Wypożyczalnia choinek” startuje 17 grudnia. Za drzewko trzeba zapłacić 55 zł i oddać je najpóźniej do
5 stycznia 2019 roku do salonu Volvo, z którego odebrało się choinkę. Więcej informacji i liczba salonów, gdzie można wypożyczyć drzewko, znajduje się na stronie choinkavolvo.pl.

– Marka Volvo od lat dba o ochronę środowiska naturalnego. Jesteśmy jednym z liderów rozwijania napędów elektrycznych i hybrydowych, chcemy także w ciągu kilku lat zrezygnować ze stosowania silników Diesla. Wypożyczalnia choinek Volvo to kolejna inicjatywa mająca na celu zadbanie o naszą planetę. Niewielka zmiana naszych świątecznych przyzwyczajeń może w perspektywie kilku lat ocalić tysiące drzew. Mamy wielką nadzieję, że nasza akcja spodoba się Polakom i niebawem uda nam się zwiększyć jej zasięg i skalę – powiedział Stanisław Dojs, PR manager Volvo Car Poland.

źródło: Newseria.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.